
wtorek, 18 marca 2008
niedziela, 16 marca 2008
Ostatnie dni
Kolega chudy jak większość kolegów sprawdzić jedzie czy Wielka Brytania jest taka WIELKA!
Przygoda czy życia proza?
Przygoda czy życia proza?
piątek, 14 marca 2008
czwartek, 13 marca 2008
wtorek, 11 marca 2008
Powrót
poniedziałek, 25 lutego 2008
Z Trinidadu o Hawanie
tropikalna zima mi odpowiada , ponad 30 stopni i nie czuc skwaru jak na staraku w super cieple lato...
przelecialo sie nad oceanem i co, inny swiat? nie ma logosow coca coli bilbordow i innych takich, jest cieplo jest dobrze, sa dobrzy ludzie jak narazie, usmiechnieci zyczliwi podspiewujacy cos tam pod nosem... stolica Kuby architektonicznie sie wali i umiera, umiera stara swietnosc i bogactwo ktore sie wyczuwa... ale zostaja ludzie i znowu ci ludzie... wokol nich sie wsystko tu kreci miasto zyje w ludziach a nie ludzie w miescie. kilka odnowionych na pokaz turystom ulic a reszta odrapana i szara...sie idzie przecznica za przecznica dom za domem zaglada sie mimowolnie do domow ktore dzieli tylko prog a tam to samo sztuczne kwiaty telewizory bujane fotele i kolorowe kiczowate obrazki i Che wszechobecny, a wszystko na 6 metrach kwadratowych i ludzie znowu ci ludzie kilka pokolen tam w tych malych mieszkaniach razem bez chwili samotnosci i na ulicach kraweznikach i dachach...i w centrum gwar ruch chalas i krzycza zaczepiaja kombinuja jest dobrze jest inaczej...
a teraz jeszcze inaczej w Trinidadzie kolorowo brukowo i cicho sie pobedzie sie zobaczy... i palmy a gdzie ta plaza???...... i powietrze.org tez tu oddycha
przelecialo sie nad oceanem i co, inny swiat? nie ma logosow coca coli bilbordow i innych takich, jest cieplo jest dobrze, sa dobrzy ludzie jak narazie, usmiechnieci zyczliwi podspiewujacy cos tam pod nosem... stolica Kuby architektonicznie sie wali i umiera, umiera stara swietnosc i bogactwo ktore sie wyczuwa... ale zostaja ludzie i znowu ci ludzie... wokol nich sie wsystko tu kreci miasto zyje w ludziach a nie ludzie w miescie. kilka odnowionych na pokaz turystom ulic a reszta odrapana i szara...sie idzie przecznica za przecznica dom za domem zaglada sie mimowolnie do domow ktore dzieli tylko prog a tam to samo sztuczne kwiaty telewizory bujane fotele i kolorowe kiczowate obrazki i Che wszechobecny, a wszystko na 6 metrach kwadratowych i ludzie znowu ci ludzie kilka pokolen tam w tych malych mieszkaniach razem bez chwili samotnosci i na ulicach kraweznikach i dachach...i w centrum gwar ruch chalas i krzycza zaczepiaja kombinuja jest dobrze jest inaczej...
a teraz jeszcze inaczej w Trinidadzie kolorowo brukowo i cicho sie pobedzie sie zobaczy... i palmy a gdzie ta plaza???...... i powietrze.org tez tu oddycha
poniedziałek, 18 lutego 2008
Kuba
Będzie pewnie trochę przerwy w dostarczaniu fotsów, do 8 marca (a może z kubańskich kafejek internetowych coś się uda wrzucić). Więcej informacji na http://www.powietrze.org/

Subskrybuj:
Posty (Atom)







